Witamina C – hit czy mit ?

Witamina C czyli kwas L-askorbinowy, bierze udział w metabolizmie tłuszczów, cholesterolu i kwasów żółciowych, jest niezbędna do syntezy kolagenu (wiwat gładka cera i zdrowe stawy!), hormonów, hemoglobiny, zapewnia gojenie ran, ma bardzo duży wpływ na odporność organizmu, jest silnym przeciwutleniaczem. Niedobór witaminy C zmniejsza wchłanianie żelaza.
Można spotkać ją w naturze w owocach i warzywach, dość mocno zasobne w nią są: jarmuż, nać pietruszki, czarna porzeczka.

Niestety mamy zimę, słaby dostęp do świeżych warzyw i owoców (te z Hiszpanii czy Holandii co w marketach miesiącami leżą jakoś mnie nie przekonują). Jednak gotowanie, duszenie, pieczenie zabija nam w pewnym stopniu tą cenną witaminkę.
W czasie kiedy nie mamy dostępu do świeżych i naszych polskich, a najlepiej niepryskanych, owoców i warzyw warto przyjmować witaminę C i na co dzień i… w czasie zachorowań…? Zaraz do tego wrócimy…

To było pierwsze podejście do witaminy C. A teraz drugie:

Tradycyjna Medycyna Chińska🇨🇳, która od lat mnie fascynuje, mówi, że potrawy o smaku kwaśnym są „ściągające, powstrzymujące, ochładzające”. Nie chodzi tylko o to potrawy, które nam wydają się kwaśne, ale o całą gamę pożywienia wg pewnej specjalnej kwalifikacji. Akurat witamina C jest w odczuciu kwaśna i jest kwaśna wg tej klasyfikacji.
Wobec powyższego, w przypadku choroby witamina C nie pomaga pozbyć się jej, a niestety ściąga ją w głąb organizmu i zatrzymuje w środku. Oczywiście, z wierzchu wszystko wygląda pięknie, przeszło nam, nic już nie dolega, ale niestety choróbsko siedzi w nas i da znać o sobie później…Brzmi nieciekawie, prawda? 🇨🇳TCM (Tradycyjna Chińska Medycyna) odradza stanowczo leczenie się witaminą C w przypadku chorób z zimna jaką jest przeziębienie.
Dlatego, moim zdaniem, witaminę C najlepiej przyjmować profilaktycznie, jako uzupełnienie diety niekoniecznie wystarczająco w nią obfitującej, a kiedy jesteśmy przeziębieni to ratować się czymś innym, czymś co nas ogrzewa i pozwala „wypocić” choróbsko.

Z drugiej strony duże dawki witaminy C „podejrzane są” o rewelacyjne efekty leczenia poważnych schorzeń. Wiele z takich przypadków jest dobrze udokumentowanych. Ma to swoje wytłumaczenie również w TCM🇨🇳, gdyż każdy stan zapalny, który ma naturę gorącą będzie świetnie „schłodzony”, a więc stłumiony witaminą C. W naszej medycynie witaminie C również jest przypisywane działanie przeciwzapalne. Tylko czy my sami zawsze będziemy w stanie bezbłędnie określić czy to jest właśnie ten moment kiedy potrzebujemy jej w dużej ilości?

Jakby na witaminę Cnie patrzeć to jest nam niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu Jeśli więc nie chcemy, nie możemy czy obawiamy się, że przyjmujemy z pożywieniem zbyt mało tej cudownej witaminki – suplementujmy, nie popadając w skrajności, a przy większych problemach – poradźmy się specjalisty zamiast samemu eksperymentować na sobie. Zdrówka!☺️

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *